Sztuki walki a sporty walki. Podobieństwa i różnice.

Określenia „sztuki walki” i „sporty walki” bywają używane zamiennie nie tylko przez laików. Jest to zrozumiałe, albowiem nierzadko mają one wspólne korzenie i obecnie coraz bardziej się przenikają. Można zauważyć między nimi szereg podobieństw, ale także różnic.

Historia walki wręcz jest tak stara jak historia ludzkości. Rozmaite formy zapasów towarzyszyły już społecznościom prehistorycznym a wraz z rozwojem zorganizowanych państw i nieustannie toczonych wojen rosło znaczenie permanentnej dbałości o zachowanie dobrej kondycji fizycznej i umiejętności poradzenia sobie z przeciwnikiem w przypadku utraty broni. Od poziomu wyszkolenia nierzadko zależało nie tylko zdrowie, ale też życie.

Sztuki walki – rozwój ciała i ducha

Większość znawców tematu jest zgodna, że za kolebkę najpopularniejszych obecnie tzw. wschodnich sztuk walki można uznać starożytne Chiny i Indie, skąd rozprzestrzeniły się one na inne kraje wschodniej Azji, m.in. do Japonii, Korei, Tajlandii, Birmy czy Wietnamu. Ulegały tam różnego rodzaju modyfikacjom i adaptacjom do lokalnych warunków, przyczyniając się na przestrzeni wieków do rozwoju systemów takich jak tradycyjne karate, taekkyeon (pierwowzór współczesnego taekwondo), różne style kung-fu, muaythai, czy wietnamskiego Viet Vo Dao.

Głębokie piętno na rozwoju sztuk walki odcisnęła dominująca na tamtych terenach filozofia buddyjska (każdy chyba słyszał o słynnym klasztorze Shaolin i niezwykłych umiejętnościach zamieszkujących go mnichów).

To ona sprawiła, że istotą treningów nie jest rywalizacja i agresja, lecz rozwój duchowy, spokój i umiejętność zapanowania nad swoimi odruchami. Tradycyjne sztuki walki są też nośnikiem uniwersalnych wartości, takich jak szacunek dla przeciwnika, dyscyplina, umiejętność trzymania nerwów na wodzy i potrzeba ciągłego samodoskonalenia. Adepci uczą się zadawania ciosów nie po to by jak najskuteczniej zrobić krzywdę, aby lepiej kontrolować swój umysł i ciało oraz czuć się pewniej w sytuacji zagrożenia. Jednocześnie kładziony jest nacisk aby zdobyte umiejętności stosować tylko w ostateczności i nigdy nie atakować przeciwnika dla własnych celów.

Sporty walki – rywalizacja ograniczona zasadami

Wymienione wyżej cechy odróżniają sztuki walki od wywodzących się z nich współczesnych sportów walki, gdzie priorytetem jest rywalizacja sportowa, skuteczne pokonanie przeciwnika a element duchowy został zmarginalizowany lub całkowicie pominięty. Celem treningu jest wyszkolenie zawodnika, który będzie kondycyjnie, technicznie i psychicznie przygotowany do udziału w zawodach. Celem walki jest zwycięstwo i jego uzyskaniu jest wszystko podporządkowywane. Charakterystyczną cechą sportów walki jest ich „instytucjonalizacja” i szczegółowe przepisy regulujące przeprowadzanie pojedynków (wymóg badań lekarskich zawodników, lista technik dozwolonych i zakazanych, wymóg stosowania rękawic i innych ochraniaczy w celu maksymalnej ochrony zdrowia).

Wspomnieć trzeba również o przenikaniu się sztuk walki ze sportami walki, spowodowanych zmieniającymi się realiami i oczekiwaniami adeptów. Dobrym przykładem będzie tu np. muaythai, czyli popularny obecnie tajski boks. Źródła historyczne wywodzą go ze starożytnej sztuki muay boran – silnie zrytualizowanej i przesiąkniętej elementami religijnymi. Ewoluowała ona z upływem lat, stając się elementem treningów tajskiej armii oraz zajęć obowiązkowych w państwowych szkołach. Wysoka urazowość walk wymusiła wyłączenie najbardziej destrukcyjnych technik, takich jak kopnięcia w krocze czy uderzenia głową. Używać zaczęto metalowych ochraniaczy na krocze oraz skórzanych rękawic bokserskich – co przy okazji doprowadziło do rozszerzenia repertuaru ciosów o elementy europejskiego boksu. Wprowadzenie podziału walki na rundy (wcześniej walczono bez ograniczeń czasowych, do nokautu jednego z zawodników) a także podziału na kategorie wagowe sprawiło, że współcześnie muaythai stało się popularnym na całym świecie ringowym sportem walki.

Autor: Marcin Nowakowski